niedziela, 25 listopada 2007

tesknie

Pokrotce o powstaniu tego bloga-sama jestem zaskoczona ze go zalozylam bo jakos nigdy nie myslalam o tym zeby jakos publicznie dzielic sie swoimi przemysleniami,spostrzezeniami itd ale stalo sie i moze to dobrze..a "turlajwiewiorke" bo mamy w ogrodzie najwiecej turlajacych sie wiewiorek na swiecie;) i tak wlasnie to wyglada..

A wszystko tutaj takie inne dla mnie, moze i fajne ale ja nawet w domu w ktorym mieszkamy czuje sie nadal jak gosc.Tesknie- bardzo,cholernie,ciagle.Najbardziej za ludzmi, ktorych tak dobrze znam i ktorzy znaja mnie.Teskie za miejscami, ktore tak dobrze znam.Tesknie za sytuacjami-posiedziec na balkonie na Focha, spotkac sie tylko po to zeby posluchac muzyki..teraz wiem, ze gdybym przyleciala tu sama, juz dawno bylabym w Polsce.Ciagle jeszcze jestem tu: bo jest ze mna Michal, ktory sprowadza mnie do pionu kiedy przychodza watpliwosci; bo mamy z Michalem cel, w realizacji ktorego bardzo pomoze nam praca tutaj; bo mam jeszcze troche nadzieji ze bedzie lepiej:) czekam na wiosne, podobno tutaj przychodzi wczesniej niz w Polsce..

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

wiosna, cieplejszy wieje wiatr :) chciałoby się.... a tu przesilenie pogodynowe i najchetniej zamienilibysmy się w ospałe misie :) skad te wiewórki mają tyle energii, hę?

Anonimowy pisze...

haj aga!wiewiorki- coz glod wam nie grozi...fajnie ze cos piszesz...glowa do gory!

iryś pisze...

posmarkalam sie z powodu wiewiorki turlanej :) ale wypasione te skubance...u nas nie ma kretow ale za to grzyb sie dobrze ma...i lisek myka czasem ...

Anonimowy pisze...

tęskniąc jest ciężko, ale masz, macie, cel i chyba na tyle siły by go zrealizować...
więc trzymam kciuki i głowa do góry:)

robak

Anonimowy pisze...

oj oj oj :) turlaj dropsa :) hehe
witamy w tym jakze mocno zaawansowanym gronie blogowcow ;) nie lam sie po roku juz sie tak nie teskni :) dacie rade !!!! po nowym roku sie widzimy.
wszystkiego dobrego
pozdr
mETALMAN HEH