sobota, 23 lutego 2008

obawa



zyjemy nadzeja, ze po powrocie wszystko bedzie chociaz troche jak dawniej..ze powrocimy do przyzwyczajen, sytuacji i miejsc..do waznych dla nas ludzi.. tylko czy nadal bedzie dla nas miejsce w ich zyciu..???

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

nie to ze zniechecam ale nie ...

mETALMAN

Anonimowy pisze...

z prawdziwymi przyjaciółmi nawet po 5 czy 10 latach rozmawiamy w ten sam zażyły sposób... robimy im miejsca w naszych głowach, sercach, życiach kiedy się pojawiają ... i nie kasujemy kiedy życie rzuca nas na drugi koniec świata

Anonimowy pisze...

czekamy...Kasia

Anonimowy pisze...

To zalezy tylko i wylacznie od nich...miejmy nadzieje...

Wypas

Anonimowy pisze...

To zalezy, jakich masz przyjacol. Ale moge Cie zapewnic, do tego co byo juz nie wrocisz, wszystko bedzie inne. Zmienia Ci sie nawyki, spojrzenie na swiat.Zyjesz teraz w innej kulturze, ktora chcac niechcac staje sie czescia Ciebie, a ktora nijak pasuje do polskiej rzeczywistosci.
...Taka ciekawostka ok.60% emigrantow ma problemy adaptacyjne po powrocie do kraju.

iryś pisze...

Aga pisz częściej cooooo?!!!!!To bardzo dobrze wpływa na podtrzymywanie węzi:)

Anonimowy pisze...

Wszystkiego naj naj z okazji Dnia Kobiet ;-)))))))))))))) Kasia

iryś pisze...

Bedzie jaki wpis ????? Bo jak nie to ja się tam przejde!!!